Ela no!
Dziś to ty jesteś największą gwiazdą internetu! Przyniosłaś wstyd całej kibicowskiej Polsce swoimi wybrykami. Najlepszym tego dowodem jest to, że twoja najdłuższa zgoda odpaliła cię, o układzie też wspomnimy. Jeżeli tak poważne ekipy jak Ruch Chorzów i Stal Rzeszów nie chcą mieć z wami nic do czynienia, to już mówi samo za siebie. Jesteś farmazonem, jakiego Polska, jak długa i szeroka, jeszcze nie widziała. Nie będziemy się z tobą szarpać przez internet - pisz co chcesz. W końcu twoja propaganda runie jak domek z kart. Jesteś już nudna.
W starym kibicowskim stylu powiemy ci tak: Jesteśmy i mamy się dobrze! Mamy wszystkie zgody przy sobie i utrzymujemy z nimi bardzo dobre kontakty. Jeździmy za swoją drużyną, wspieramy ją u siebie. Znamy swoje miejsce w szeregu. Może nie jesteśmy już tą samą ekipą, o której tak wspominasz, ale nigdy nie zawiesiliśmy działalności chuligańskiej! Byliśmy, jesteśmy, będziemy!
Zapewne pojawisz się w sobotę i jedyne, co będziesz mogła, to opierdolić Nam kukurydzę.
Wtedy dorzucimy ci coś za to, żebyś mogła opłacić swoją stronę i pisać na niej propagandę.
To nasz ostatni wpis na twój temat, z dedykacją: Ooo, Ela, straciłaś przyjaciela! Może się wreszcie nauczysz…
NIENAWIDZICIE NAS, JESTEŚMY Z TEGO DUMNI