Serwis Kibiców bydgoskiego Zawiszy
WSPOMÓŻ STOWARZYSZENIE KIBICÓW ZAWISZY BYDGOSZCZ! NR. KONTA: 26 1940 1076 3092 6024 0000 0000 Credit Agricole Bank Polska SA
1. Adrian Błąd
Bramki: 14
2. Rafał Leśniewski
Bramki: 6
3. Jakub Wójcicki
Bramki: 6
4. Paweł Zawistowski
Bramki: 5
Facebook
Dla Kibica
- Zgody
- Historia
- Stowarzyszenie Kibiców
- Galeria
- Zawiszanki
- ZawiszaFans TV
- Tatuaże
- Walka o stadion
- Hydro-protest
- Partnerzy SKZB
- Śpiewnik
Inne działy
TOP 3 - Strzelcy
Bramki: 14
Bramki: 6
Bramki: 6
Bramki: 5
Czasy coraz gorsze, ale My się nie poddajemy
Niestety… Nadeszły takie czasy, że kibicowanie w Polsce staje się coraz mniej popularne… Odpychają nas, ale MY się nie poddamy. Nadeszła era Internetu… Kilka lat temu nikt nie myślał o oglądaniu codziennie meczów w telewizji… Barcelona, Real, Milan, kiedyś nikt nie myślał o oglądaniu spotkań europejskich drużyn co kilka dni, a wyjazdy za ukochanym klubem były miłym przeżyciem… Nikt nie myślał o miłości do klubu za sportowe osiągnięcia i zmianie tej miłości co jakiś czas, "bo drużyna słabo gra..."
Nazywanie siebie kibicem, mimo tego, że na meczu było się raz lub w ogóle to dla mnie istny absurd… Klimat meczu znają tylko z telewizji, a co krok mówią o swoim fanatyzmie do zagranicznych drużyn. Przez takie zachowania nadeszły czasy, że na trybunach zasiada po 3-4 tysiące kibiców… Czy nadejdą lepsze czasy? Tego nie wie nikt, ale wiem tyle, że każdy z nas się stara, by tak się stało, poświęcając swojemu ukochanemu klubowi większa część swojego życia. Ale zastanówmy się dobrze, bo co przeciętny Kowalski woli... Obejrzeć mecz Ligi Mistrzów Barcelona-Real, czy mecz II ligi polskiej Zawisza - Chojniczanka? Jak się sami domyślamy wybierze to pierwsze, tym bardziej, że jest on transmitowany w telewizji, kiedy może sobie wygodnie usiąść w fotelu popijając zimne piwko, w domowej atmosferze. Na ten drugi mecz wybierze się tylko grupa fanatyków, podkreślam FANTYKÓW. Bo kto inny skoro jest zimno, wieje wiatr, piłkarze grają nieciekawie, a w telewizji leci ciekawy mecz? Ci fanatycy są z klubem na dobre i na złe, wtedy kiedy gra on w IV lidze i wtedy kiedy gra w Ekstraklasie…
Ale wróćmy do tematu. Poza transmitowaniem meczów, ważną rolę odgrywają media, bo druga sprawa to "bandytyzm" na stadionach. Przeciętny Kowalski słyszy, że awantury na stadionach wyglądają jak wojny, jedynie brakuje tam czołgów i ostrej amunicji. Zadymy stadionowe są co tydzień, a stadionowi chuligani to najgroźniejsi bandyci w mieście, którzy ściągają haracze, handlują narkotykami i specjalizują się w zabijaniu ludzi dla pieniędzy. Taki obraz wykreowały nam media. Przeciętny Kowalski boi się iść na mecz, a co dopiero, gdy ma puścić na taki mecz syna, w dodatku samego, bez opieki. Media próbują nas zniszczyć, póki co im to nie wychodzi, niech tak zostanie. Akcje policji, mające na celu sprowokowanie nas, także są bezowocne, niech tak zostanie. Gdy nie ma o czym pisać w gazetach, pisze się o kibicach - norma. To temat zastępczy, gdy rząd nie spełnia obietnic, nie buduje dróg, autostrad winę tego zwalają na nas, na grono fanatyków sportu. Nikt nie napisze o tych dobrych stronach, o akcjach charytatywnych. Po co? Lepiej się sprzeda, gdy na stronie głównej, w nagłówku, będzie "Stadionowi bandyci znów w akcji". Nikt nie napisze także o policyjnych prowokacjach, o przystawianiu pistoletu do głowy, przez policjanta, jednemu z kibiców. Jak to by wyglądało, prawda?
Nie raz słyszałem, że miłość do klubu powinna się urodzić w sercu u każdego z nas. Niestety, w tych czasach, gdy my chcemy zachęcić młodych kibiców do odwiedzania naszego stadionu, ta miłość jest niszczona w zarodku. Miłość ta nie ma prawa kwitnąć, rozwijać się. Niedługo chodzenie w barwach klubowych będzie przestępstwem równym z morderstwem. Każdy kto czyta gazetkę "To My Kibice" lub posiada vlepki klubowe, o koszulkach i innych gadżetach nie wspominając, jest bandytą, a na pewno jest chuliganem. Na pewno taka osoba jest uczestnikiem cotygodniowych awantur na stadionach. Z kogo mają brać przykład młodzi? Z polityków nie robiących nic pożytecznego poza braniem pieniędzy, z państwowego budżetu, w swoje kieszenie? Czy może z dziennikarzy kłamiących w żywe oczy? Nikt już nie pozwala brać przykładu z nas, patriotów, zawsze działających w słusznej sprawie, bo pamiętajmy - to przestępstwo.
Mimo tego, co teraz się dzieje, nie możemy się poddawać. Musimy robić swoje i trwać w tym co kochamy.
Na koniec zacytuję jeden fragment pewnego felietonu, który ukazał się niedawno na naszej stronie: "Pamiętajmy, że Zawisza to my. Piłkarzyki, działaczyki, pikniki kiedyś odejdą, ale my będziemy zawsze, bo ten klub, to nasze całe życie. Pokazujmy, że niezależnie od wszystkiego, to my jesteśmy reprezentantami tego klubu i nawet śmieszne zakazy tego nie mogą zmienić."
Zawisza To My!
Komentarze do wiadomości
19.04.2011 12:41 --.--.223.242Niestety dziś jest multum tzw. kibiców sukcesu.Ciepłe kapcie ,fotel i wieczne narzekanie.A gdyby Zawisza grał w ekstraklasie to chodziło by z 20 tysiaków.Gdzie oni teraz są?Ja jezdze na WKS od 89 roku i do dzisiaj wyjazd na mecz to dla mnie święto. Mecz na ekranie nie ma szans konkurować. PS. Mecz Barcy z Realem był o 22, ale w niczym to nie zmienia faktu że wielu wybrało by "Grand Derby".W dupie jednak z nimi.Teraz chodzi nas 2-3.000. i plusem jest to że kazdy daję z siebie wszystko.
autor: Zeciarz
19.04.2011 12:08 --.--.5.173
fakt kibiców jest mniej niz 2 lata tamu, ale porównajmy z latami 90-tymi jak byliśmy w 2 lidze- i tak jest więcej, generalnie piłka stała się jednak nr 1 w Polsce, popatrzmy na frekwencję na nowych stadionach w ekstraklasie-kiedyś więcej luda chodziło na motorynki, obecnie żużel na szczęście chyba jest w odwrocie i oby tak dalej
autor: ssewer79
19.04.2011 11:11 --.--.243.72
wystarczy spojrzeć, kiedy wchodziliśmy do 2 (3) ligi kibiców przychodziło ok 4 tysięcy albo i więcej mimo że wyniki były o wiele słabsze niż są teraz gdy mamy realne szanse na sukces a przychodzi po 2 - 2.5 tys.
autor: wu-tang
18.04.2011 23:23 --.--.3.104
Jeszcze odniosę się do tekstu, że kibicowanie jest teraz mniej popularne. Ja się z tym nie zgodzę, bo w latach 90 nie było internetu, a w tv tylko eurogol, to na Zawiszę ile chodziło osób? Jaka była średnia frekwencja II lidze?A ile osób jechało w Polskę. Życie kibica było zawsze trudne,a nagonka była zawsze, może w innej formie, ale była. W szkole, wśród sąsiadów itd. Gry regularnie zaczełem pojawiać się na Gdańskiej to było w 95 to jaka była reakcja w szkole, a no taka, że moja wychowawczyni odradzała rodzicą moich kolegów na kolegowanie się ze mną bo chodzę na mecze. A najlepsze były pytania sąsiadów do moich do moich rodziców, czy jestem w jakieś sekcie,a może gangu, a tylko dlatego bo byłem łysy.
autor: peppero2
18.04.2011 22:50 --.--.3.104
Również nie rozumiem osób które kibicują jakieś innej drużunie niż lokalna, ale tak będzie dopóki dopóty Zawisza będzie plątał się po III lidze, bo nie każdy jest fanatykiem, a może co najważniejsze jeszcze zakochany w tym klubie.Z drugiej strony nie ma co narzekać, bo nie jedna grupa kibiców po 13 latach pałetania się po miasteczkach i wsiach poprostu już by nie istniała, a my wciąż liczymy się w Polsce, a nawet mogę stwierdzić, że rośniemy w siłę np. po przykładzie fan clubów.A co do transmisji w tvb to jest poprostu argument w rękach prezesa w rozmowach zprzyszłymi sponsorami, że reklamy na stadionie nie będą widoczne nie tylko dla kilkutysięcznej widowni na stadionie, ale również dla ponad 50 tyś zebranych przed telewizorami, a kto ma być to będzie, bo na pikników nie zwracajmy uwagi. Jeszcze jedno, padła taka sugestia, że można było zmienić godzinę rozpoczęcia meczu, bo był jakiś tam mecz! To ja napiszę tak, że co? Dla kogo? A może rozgrywajmy mecze w tygodniu, bo w weekendy jest dużo meczy w tv i ktoś tam wybierze ligę angielską od nsszego Zawiszy. Nie wpadajmy w paranoję.
autor: peppero2
18.04.2011 21:52 --.--.13.184
Ja nie uwazam sie za fanatyka ,choc na mecze Zawiszy chodze od 82 roku i tych meczy były setki .Nawet nie wiedziałem ze w czasie meczu jest Real -Barca ,ale jezeli tak było to ktos nie pomyslał w klubie zeby zmienic godzine . Transmitowanie przez tvb to absurd ,ucieka kasa . A co do wizerunku kibica Zawiszy to niestety ludzie widzacy małolatów w koszulkach Z,którzy zachowuja sie jak zwierzeta ,w mzk,na ulicy to jest przyczyna takiej opinii .Jesli tak dalej bedzie sie działo to zdanie sie nie zmieni ,i zadne pozytywne akcje tego nie zmienia .
autor: sanami
18.04.2011 20:53 --.--.77.228
,,support your local football team,, I wszystko w temacie :)
autor: Osowa
18.04.2011 20:49 --.--.55.22
Odnośnie pierwszej części to śmieszą mnie dziwolągi co to są wielkimi i oddanymi kibicami Man U.,Barcelony czy Realu. Spotkalem się z tym, że nawet płaczą po przegranym meczu np.Realu?! Mówią, że przez porażkę "ich" drużyny mają caly tydzień zjebany. Ja mam swoją drużynę w mieście, w którym się urodziłem i nie wyobrażam sobie kibicować innej drużynie niż Zawiszy. Jak za 10 lat Zawisza zagra z Barceloną to kogo będą wspierać? Rozumiem oglądnąć dobry mecz LM ale nie dajmy się zwariować. Mieszkam i urodziłem się tu to kibicuje mojej drużynie to takie normalne... Jak jade na mecz i widze mlodych chlopaczków co w tym czasie nie wiedzą co z sobą zrobić tylko siedzą przed klatyną to mnie krew zalewa ale cóż może nie lubią takich emocji. PoZdrawiam.
autor: TheBox
18.04.2011 19:02 --.--.255.104
Dumny jestem z siebie,że jestem "przestępcą" bo mam koszulkę,bluzę,skarpetki,bokserki itp z logo ZAWISZY , dumny jestem z mojej zony ,że ma koszulkę ZAWISZY !!! ... dumny jestem ,że mam tylu kumpli prawdziwych Polaków i patriotów ,którzy są kibicami i mają w sercu Nasz klub . Czy tym milicyjnym kundlom i pseudo dziennikarzynom tak trudno to pojąć ,że to nasze życie ? Mam prośbę do wszystkich - MOBILIZUJCIE kogo się da i zachęcajcie całe rodziny do przyjścia na stadion Zawiszy ...pokażmy tym wszystkim odmieńcom ,że ZAWISZA to my !!!
autor: Szyjas
18.04.2011 18:33 --.--.200.118
Wiedzą że jesteśmy siłą dlatego spotykają nas takie restrykcje oni poprostu się boją bo jesteśmy oddani sprawie czyli miłości do klubu i to ich boli.
autor: zeta70
18.04.2011 17:29 --.--.13.142
AMEN!!! Nic więcej do tekst nie trzeba dodawać. Po[z]dro dla prawdziwych kibiców ZAWISZY a dla "fanatyków" zaśpiewam: "Kibice net..."
autor: znerwicowany
18.04.2011 17:23 --.--.201.213
"Wszystko co mamy, to te trybuny szare".Tak o Nas piszą niektórzy.Myślą, że jesteśmy ograniczeni, biedni, niewykształceni,agresywni i w każdej sprawie na "nie".I dobrze.Niech tak o Nas myślą.Nam te trybuny szare wystarczą.Tam jest Nasza miłość i Nasze życie.Jesteśmy mądrzy, wykształceni, pracowici i bardzo odpowiedzialni, za to co robimy.I sprawa najważniejsza.Zawsze podmiotem jest Zawisza.Nasz kochany Zawisza.Dla Nas.
autor: tadeus-z
18.04.2011 17:12 --.--.58.129
Podpisuje sie obiema rękami pod tym co autor napisał.Teraz niemożemy czekać aż nas zniszczą,trzeba walczyc
autor: Osowa
18.04.2011 17:10 --.--.37.2
Zgadzam się z autorem. Ja jednak pozostaję dobrej myśli i wierzę, że nasza pasja również obejmie młodsze pokolenie. I nie chodzi tu o lans i pozowanie na kibica Zawiszy. Dla mnie i dla wielu moich kolegów Zawisza jest jak choroba nabyta i nieuleczalna. Czasami jej objawy częściowo ustępują zaleczane przez matki, żony, kochanki i inne postacie czy sytuacje, ale tylko po to, aby wystrzelić ze zdwojoną mocą niedługo po zakończeniu kuracji. Na szczęście ta pozytywna "zaraza", jak to zaraza, często bywa zakaźna i przenosi się na inne osoby. Ważne jest, aby każdy kto mieni się kibicem Zawiszy, czy na co dzień czy od święta, starał się do tematu podchodzić godnie i obiektywnie wystrzegając się subiektywnych opinii osób czy instytucji tworzących tzw. opinię publiczną. Nie dopuśćmy do tego, aby zdrowa pasja była karana. Jeżeli dojdzie do tego, że za szalik czy inne barwy klubowe będzie podpadać się pod paragraf to mamy prostą drogę to tego co miało miejsce ponad pół wieku temu, że za garbaty nos szło się do obozu. Tu kończę i pozdrawiam ludzi z pasją.
autor: MT
18.04.2011 16:58 --.--.140.140
Świetnie napisany tekst !!!Właśnie piszę prace licencjacką o chuligaństwie stadionowym i nie zabrakło oczywiście informacji o tym jak media postrzegają tylko i wyłącznie kibica jako zło konieczne wszystkie artykuły o kibicach mają pejoratywny charakter, często redaktorzy nie mając zielonego pojęcia o pewnych sytuacjach z udziałem kibiców piszą wyssane z palca artykuły odbiegające znacznie od rzeczywistości. Ostatnio na uczelni podszedł do mnie znajomy który wie że jestem kibicem Zawiszy i pyta się mnie czy jest bezpiecznie na stadionie Zawiszy bo chciałby iść na mecz Zetki z dziewczyną. Ja mu powiedziałem a co ci się uroiło że na stadionie w Bydgoszczy jest niebezpiecznie? a on mi na to że prasa bydgoska opisuje w gazetach że na stadiony chodzą sami bandyci oraz ojcowie z dziećmi boją się iść na mecz. Dzisiaj rozmawiałem z nim i był zachwycony atmosferą jaka panowała na meczu z Chojniczanką i już pytał się kiedy następny mecz bo z chęcią przyjdzie cały czas jest pod wrażeniem Naszej pięknej sektorówki. Dlatego trzeba namawiać ludzi, znajomych aby przychodzili na mecz trzeba obalić stereotyp że kibice to jacyś bandyci. Z mojego roku zabieram nawet 20 osób a wszyscy są z poza BDG, jedna osoba jest z Tczewa a tak większość spod Bydgoszczy Żnin, Mogilno itd.
autor: seba89
18.04.2011 16:47 --.--.159.24
Trzeba przyznać że jest to kibicowski głos rozsądku, oby jak najwiecej takich wpisów na tej stronie. BRAVO POPIERAM !!!
autor: Perun
18.04.2011 16:30 --.--.20.154
Szacunek dla autora !
autor: bujakaman
Administracja serwisu ZawiszaFans.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Są one indywidualnymi i niezależnymi opiniami użytkowników.
Redakcja serwisu zastrzega sobie prawo do usuwania komentarzy zawierających treści nie związane z tematem, reklamy, a w szczególności wulgaryzmy, treści rasistowskie i obrażające innych czytelników, a także osoby postronne i instytucje.
Użytkownik serwisu ponosi pełną odpowiedzialność za zamieszczone wypowiedzi niezgodne z Polskim Prawem i normami obyczajowymi.