Serwis Kibiców bydgoskiego Zawiszy
WSPOMÓŻ STOWARZYSZENIE KIBICÓW ZAWISZY BYDGOSZCZ! NR. KONTA: 26 1940 1076 3092 6024 0000 0000 Credit Agricole Bank Polska SA
1. Adrian Błąd
Bramki: 14
2. Rafał Leśniewski
Bramki: 6
3. Jakub Wójcicki
Bramki: 6
4. Paweł Zawistowski
Bramki: 5
Facebook
Dla Kibica
- Zgody
- Historia
- Stowarzyszenie Kibiców
- Galeria
- Zawiszanki
- ZawiszaFans TV
- Tatuaże
- Walka o stadion
- Hydro-protest
- Partnerzy SKZB
- Śpiewnik
Inne działy
TOP 3 - Strzelcy
Bramki: 14
Bramki: 6
Bramki: 6
Bramki: 5
W Zawiszy brakuje killera
Po słabym w wykonaniu Zawiszy meczu z Rakowem Częstochowa trener Maciej Murawski chce zmienić styl gry bydgoszczan. Dotyczyć to ma spotkań na własnym stadionie, gdzie większość rywali skupia się na obronie bramki.
Po niezłym pojedynku w Chojnicach w sobotę Zawisza znowu zawiódł. Nasi piłkarze byli wolni, a w dodatku po kilku stratach bardzo szybko w ich szeregi wkradła się nerwowość. - Takie rzeczy nie mogą się zdarzać, bo u siebie zawsze to my jesteśmy faworytem. Nie można oczekiwać, że rywale w Bydgoszczy pójdą na wymianę ciosów. Gra z ataku pozycyjnego nie jest łatwa, ale my nie mamy wyjścia. Musimy coś pozmieniać i w ustawieniu, i podejściu piłkarzy - mówi Maciej Murawski. Po meczu z Rakowem wytykał on swoim podopiecznym m.in. brak wyrachowania w sytuacjach podbramkowych. - Brakuje nam z przodu człowieka o instynkcie killera. Takiego, który z zimną krwią potrafi wykorzystać dobrą sytuację na polu karnym przeciwnika - dodaje szkoleniowiec.
Razem ze swoimi współpracownikami będzie on pracował nad zmianą gry Zawiszy na własnym boisku. Nowości wprowadzane będą już od początku przyszłego tygodnia, a ich pierwsze efekty mają być widoczne w spotkaniu przeciwko Nielbie Wągrowiec. Podczas treningów szczególnie będą trenowane stałe fragmenty gry.
- Oczywiście, nie tylko to. Chodzi też o szybsze wymiany podań między sobą. Moi piłkarze nie mogą też bać się gry jeden na jeden, która w pojedynku z Rakowem praktycznie nie istniała - kontynuuje trener.
Nasi zawodnicy znacznie częściej mają też strzelać z dystansu. - Gramy piłką Jabulani. Przy niej każde uderzenie z daleka jest już groźne dla bramkarza - kończy Murawski.
Zanim jednak zacznie on wprowadzać nowe elementy taktyki, jego zespół w sobotę w meczu na szczycie II ligi w Grudziądzu zmierzy się z Olimpią. Bydgoszczanie tym razem nie będą skazani na atak pozycyjny. Trudno bowiem przypuszczać, by lider tabeli na swoim stadionie skupiał się przede wszystkim na defensywie.
Komentarze do wiadomości
Brak komentarzy
Administracja serwisu ZawiszaFans.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Są one indywidualnymi i niezależnymi opiniami użytkowników.
Redakcja serwisu zastrzega sobie prawo do usuwania komentarzy zawierających treści nie związane z tematem, reklamy, a w szczególności wulgaryzmy, treści rasistowskie i obrażające innych czytelników, a także osoby postronne i instytucje.
Użytkownik serwisu ponosi pełną odpowiedzialność za zamieszczone wypowiedzi niezgodne z Polskim Prawem i normami obyczajowymi.