Serwis Kibiców bydgoskiego Zawiszy
WSPOMÓŻ STOWARZYSZENIE KIBICÓW ZAWISZY BYDGOSZCZ! NR. KONTA: 26 1940 1076 3092 6024 0000 0000 Credit Agricole Bank Polska SA
1. Adrian Błąd
Bramki: 14
2. Rafał Leśniewski
Bramki: 6
3. Jakub Wójcicki
Bramki: 6
4. Paweł Zawistowski
Bramki: 5
Facebook
Dla Kibica
- Zgody
- Historia
- Stowarzyszenie Kibiców
- Galeria
- Zawiszanki
- ZawiszaFans TV
- Tatuaże
- Walka o stadion
- Hydro-protest
- Partnerzy SKZB
- Śpiewnik
Inne działy
TOP 3 - Strzelcy
Bramki: 14
Bramki: 6
Bramki: 6
Bramki: 5
Bydgoska młodzież imponuje formą
Po trzech spotkaniach II ligi piłkarze Zawiszy mają na koncie sześć punktów i tyle samo zdobytych goli. W niedzielę pojawi się okazja do powiększenia tego dorobku, tym bardziej, że zespół z Tychów gra poniżej oczekiwańZobacz powiekszenie
Fot. Arkadiusz Wojtasiewicz / AG
Arkadiusz Kozłowski (z lewej) i Krzysztof Szal (z piłką) jak do tej pory bardzo dobrze radzą sobie w II lidze
Jeszcze przed rozpoczęciem rozgrywek wydawało się, że zespół z GKS-u będzie należał do ligowych potentatów. Tymczasem tyszanie w trzech meczach zgromadzili cztery punkty i jak do tej pory są jednym z rozczarowań ligi. W środę pomimo przewagi zaledwie zremisowali ze słabymi Czarnymi Żagań.
- To tylko potwierdza teorię, że w II lidze grają nazwy i zespołu. Jeszcze przed sezonem wszyscy mówili, że liczyć się będą Pogoń Szczecin, Zagłębie Sosnowiec i właśnie GKS. Tymczasem na czele tabeli są ekipy z Kluczborka i Królewskiej Woli. W tej lidze jest kilka naprawdę silnych drużyn, na które nikt nie liczył - mówi Piotr Tworek, trener Zawiszy. - Nie oznacza to wcale, że będzie nam łatwo w niedzielę. Nasi rywale stracili trochę punktów i będą chcieli zapewne to odrobić - dodaje szkoleniowiec bydgoszczan. Jego podopieczni w przeciwieństwie do tyszan spisują się ostatnio bardzo dobrze. W dwóch pojedynkach na własnym stadionie gospodarze tylko do przerwy strzelali swoim rywalom aż trzy gole. - Niestety trochę gorzej bywało w drugiej połowie, ale tak już jest, że gdy zespół przegrywa wysoko to nie ma nic do stracenia i atakuje całymi siłami. Tak właśnie robili nasi przeciwnicy. Ważne, że potrafiliśmy zawsze wyjść z tego zwycięsko - kontynuuje Tworek.
Cztery z sześciu strzelonych goli zdobyli dla bydgoszczan młodzieżowcy. Trzy padły łupem Arkadiusz Kozłowskiego. - Ma on ogromny potencjał, ale wymaga ciągłej pracy. Ma małe problemy z nadwagą i tutaj też robimy wszystko, by to zmienić - mówi Tworek.
Zarówno Kozłowski, jak i Krzysztof Szal są pewniakami w wyjściowym składzie na mecz z Tychami. Po pierwsze obaj póki co nie mają za dużej konkurencji wśród młodzieżowców, a po drugie jak do tej pory nie zawodzą. Nie wiadomo natomiast, kto u boku tego drugiego zagra w ataku. Kandydatami są Piotr Bajera i Valentin Dah. Na środek defensywy ma wrócić Marcin Łukaszewski, który nie wystąpił w meczu z Miedzią, bo musiał pauzować za czerwoną kartkę.
- Nie wiem jeszcze jaki skład desygnuje do gry. Proszę pamiętać, że nie możemy za bardzo eksploatować zawodników. Teraz gramy praktycznie co trzy dni. W niedzielę mecz z GKS-em, w środę puchar Polski w Warszawie z Hutnikiem, a później w weekend wyjazd do Szczecina. Dlatego każdy dostanie szansę pokazania swoich umiejętności - kończy trener.
W 4. kolejce II ligi na własnych stadionach zagrają też piłkarze w Janikowie i Koronowie. Bardzo dobrze spisująca się w tegorocznych rozgrywkach Unia podejmuje (sobota, godz. 17 ) Polonię Słubice. Rywalem Victorii będzie w sobotę (16) Raków Częstochowa.
Spotkanie Zawisza - GKS Tychy rozegrane zostanie w Bydgoszczy w niedzielę o godz. 17
Komentarze do wiadomości
Brak komentarzy
Administracja serwisu ZawiszaFans.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Są one indywidualnymi i niezależnymi opiniami użytkowników.
Redakcja serwisu zastrzega sobie prawo do usuwania komentarzy zawierających treści nie związane z tematem, reklamy, a w szczególności wulgaryzmy, treści rasistowskie i obrażające innych czytelników, a także osoby postronne i instytucje.
Użytkownik serwisu ponosi pełną odpowiedzialność za zamieszczone wypowiedzi niezgodne z Polskim Prawem i normami obyczajowymi.